niedziela, 11 listopada 2012

W świetle jupiterów.

Hmm pierwotny tytuł posta miał brzmieć "Afront", ale o tym może będzie kiedy indziej.

Tak, jestem otwarty, mam poczucie humoru, potrafię rozśmieszyć, zainteresować i zaintrygować ludzi, może płeć piękną też. Jestem spostrzegawczy, ale nadal uczę się szczegółów ;) I często jestem w centrum uwagi.
Lubię sprawiać przyjemność słowem kobietom, zwrócić uwagę na kolczyki, na paznokcie, na spasowanie kolorów, na zmianę fryzury... lubię gdy ich wysiłek idący w wizerunek zostaje doceniony. 

Za te wszystkie rzeczy wymienione powyżej Ty masz mnie za dziwkarza, za kobieciarza, za gracza... Dziś będziesz miała jedno potwierdzenie mylności swej teorii ;)
Wczoraj powiedziałaś, że jeszcze nic nie zrobiłaś. Ale w te niecałe dwa miesiące zrobiłaś dla mnie tak dużo, że nie wiesz jak to doceniam. Jak to traktuje, jak to postrzegam. Nie widzisz, że się o Ciebie martwię, troszczę.

Zawsze widzisz tą złą stronę. Pomyśl nad tym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz