piątek, 29 maja 2009

Narodowa duma.

No nie do końca będziecie w temacie, ale dziś napiszę coś o Marcinie Gortacie, jedynym Polsku grającym w NBA, dokładniej reprezentującym barwy Orlando Magic.
Marcin gra w kosza dopiero 8 lat (sic!) i ma bardzo dużą szansę w tym sezonie pretendować do mistrzostwa NBA. Na dzień dzisiejszy Magic grają w finale konferencji z Cleveland Cavaliers i prowadzą 3-2. Jeszcze jedna wygrana i spotkają się w wielkim finale z Los Angeles Lakers.
Co byście kojarzyli Polish Hummera (ksywa z NBA) zamieszczę tu dwa filmiki gdzie nasz człowiek blokuje LeBrona Jamesa (najlepszego gracza ligi).

Blok z meczu nr 3:


Blok z wczoraj (ta akcja znalazła się w dniówce TOP 5):


Respekt dla tego Pana!
EDIT
Orlando w Finale NBA...
Sercem jestem za Marcinem, a kieszenią za LAL - założyłem się z kumplem o litra. I nasze typy spotkały się w finale :)

czwartek, 28 maja 2009

Najlepszy okres w życiu studenta.

No właśnie zaczynam przygotowania do sesji, bo przez wyjazdy narciarskie na przełomie semestrów dopiero od wczoraj, od godziny 8.10 jestem oficjalnie na drugim semestrze, drugiego roku (co mamy? koniec maja :D).
No tak czy inaczej następne cztery tygodnie zapowiadają się zabawnie. Więc zacznijmy walkę o wpisy do indeksów. Życzę Wam i sobie tylko pozytywnych wyników zaliczeń/egzaminów i pamiętajcie, słowo WRZESIEŃ nie istnieje.

niedziela, 24 maja 2009

Hibernacja ?

Właśnie tak można było określić stan, w którym znajdowałem się przez ostatnie dwa-trzy tygodnie. Potężna dawka lenistwa, juwenalia bydgoskie, Deutch lernen i nadrabianie innych zaległości.
Powróciłem do względnej normalności parę dni temu i pasuje mi to. Braki w zaległych i bieżących brakach na uczelni powinienem nadrobić w dwa tygodnie, po drodze prawdopodobnie zaliczając Juwenalia poznańskie (Raekwon Wu Tang Clan, Sofa, Waglewscy, Indos Bravos i pewnie coś fajnego się znajdzie jeszcze).
No tak czy inaczej mam nadzieję, że naładowałem baterie na zbliżającą się sesję i lato które nadal jest wielkim znakiem zapytania, co mnie w sumie nie martwi :)
No na koniec posłuchajcie fajnej nutki od Mariki, która dała koncert w Bydzi parę dni temu:



Dobranoc.

piątek, 8 maja 2009

Na "poważnie" o rapie !

Tak, jak większość z Was wie rap to tylko bling bling, kobiety, koks, bujające się Rezusy :D
No to dziś pokażę inną stronę blokowisk, ławki, chłopaków i skrętów.
Drodzy Czytelnicy, przed wami Fatal Bazooka!





Pytałem koleżankę o znaczenie tekstu, wyszło że chłopaki opowiadają historie typowe dla dzisiejszej piosnki melorecytowanej. Jakiego to ja nie mam zegarka/kobiety, ile cali mają moje felgi itd. Co by nie było drugi kawałek wpada w ucho ! No to Kochani SZEJK JOR BUUTY !

czwartek, 7 maja 2009

Ona...

Jak nazwać stan gdy słowa leżą na sercu, cisną się na usta, a gdy zdecydujesz się już odezwać natrafiasz na pustkę?
Ostatnimi czasy, gdy odsunąłem się w cień często mylę o Tobie. Już Cię na siłę nie szukam, nie gonie za Tobą. Codziennie zadaje sobie pytanie czy już Cię nie spotkałem, czy nie odrzuciłem, lub po prostu mimo odzewu nie zauważyłem, nie dopuściłem do swojego świata?
Patrząc na teraźniejszość większość ludzi młodych przypomina mi klony, dominuje kiczowaty styl, płytkość, brak prawdziwych pasji. Kto wie, obiektywnie patrząc ja również po części temu ulegam. To nie tak istotne, dziś wyczekuje dnia gdy zobaczę Ciebie w szarym tłumie oświetloną i skupiającą na sobie promienie słońca...żyje mając nadzieję, że nie przegapię, nie zepsuję tej chwili.
Na pytanie gdzie jesteś odpowiedz sama się znajdzie.

Uff w końcu to skleiłem w jak dla mnie nieudolną całość, ale jest.
Dobrej nocy życzy trochę zagubiona Skwarka :)

środa, 6 maja 2009

Jeden człowiek, różne oblicza.

Był sobie kiedyś człowiek, zakompleksiony, monotematyczny, wstydliwy, nie mający planu, celu i szczytnych marzeń. Co dzień robił to samo, nie przykładał się do niczego, zadowalało go minimum.
Z czasem gubił niektóre ze złych nawyków, pozyskiwał nowe. Stał się bezczelnym, pewnym nad wyraz siebie człowiekiem. Myślał że wie dokąd zmierza, nie zauważał powoli walącego się własnego małego świata. Nawet gdy już nic z tego uniwersum nie pozostało nadal trwał na swoim stanowisku przez długi czas. Dziwił się, gdy wszyscy w około wytykają jego błędne decyzje i wybory, tamten człowiek ich nie zauważał.
Jednak niedawno trafił w środowisko ludzi z tą samą pasją, ale kompletnie mu nieznanych, subiektywnych. Ta grupa pokazała mu, że można żyć bez wielkich bezcelowych kłótni, wywyższania się...
Dziś ten człowiek potrafi dostrzec swoje wady i pracuje nad sobą. Często przywdziewa maskę klauna, komika, ale w środku nadal walczy z dawną osobowością, której nigdy do końca się nie pozbędzie. Choć widać, że wyzbył się kilku złych nawyków, pracuje nad ujarzmieniem swojego temperamentu, powoli stępia ostrze, którym ranił wszystkich w go otaczających.
Dziś wyznaczył sobie krętą ścieżkę życia, po której stara się stąpać i spełniać te mniejsze, i te większe marzenia. Sam nie wie co przyniesie przyszłość, ale za wszelką cenę będzie dążył do szczęścia swojego i swoich bliskich :)

PS Co by nie było tak pesymistycznie (zguba portfela się trochę do tego przyczyniła) polecam Wam genialny remix nutki panny Dragonette (elektropop):


Miłego wieczoru życzy pan i władca tego bloga :)

wtorek, 5 maja 2009

Muzyczna edukacja vol. 4

Dziś, na szybko polecam Wam nutkę od SuperSCI - szwedzkiej grupy tworzącej naprawdę wpadający w ucho dźwięk. Prezentowany dziś singiel pochodzi z płyty "Pinetrees On The Pavementm" wydanej w roku 2006. Ja po cichu liczę, że ta ekipa znajdzie się w rozkłądzie Hip Hop Kempu 09. Miłego słuchania.



Pozdrawiam.

niedziela, 3 maja 2009

Dziś mamy gościa.

Jak pisałem nie jest to kącik prywatny. No i obywatel Konek dziś coś tu naskrobie.

Z najlepszymi pozdrowieniami od Konka dla wszystkich uczestników Livigno Campu, ludzi pełnych marzeń, aspiracji i werwy do działania w życiu oraz wewnątrz własnych pasji :)
Jest to ciekawy utworek aby każdemu z Was towarzyszył zarówno przy snuciu marzeń oraz w trakcie ich realizacji :) Mnie ten utwór zawsze wzmacnia i mobilizuje wewnętrznie... peace to 4 U gangstas!
I have dream, a got a dream, were gonna work it out o-o ! :)



pozdro Konek

Muzyczna edukacja vol. 3

Dziś w ten piękny niedzielny poranek chciał bym Wam polecić pojedynczy utwór, potem może cały album Zion I jak już go przesłucham.
Jak już wspomniałem dziś pojawi się tu Zion I - unikalny i w sumie nie znany szerszej publice duet raperów z USA. Byłem na ich koncercie i powiem że chłopaki żyją swoją muzyką!
A teraz do rzeczy: Zion I - Coastin (feat K Flay)

Level 1 Breitling All Mountain Film Comp from Josh Berman on Vimeo.

Takie video pasuje tu aż za dobrze...czekając na pierwsze płatki śniegu.
Pozdrawiam.

sobota, 2 maja 2009

Jeszcze jedena bonusowa nutka :)



Tak! Szukałem dziś dość długo, ale się znalazło! Specjalne pozdrowienia dla Karpika !
Julia ooo Julia !!
Pozdrawiam :)

piątek, 1 maja 2009

Livigno Multimediale Postino

No wymyśliłem co by stworzyć notkę zawierającą odnośniki do wszelkich możliwych fotek/filmów z Campu.

Uno Karpik's Fotos Picassos Gellerios

Due Anula Foto Paczuszka

Tre Mery Bella Foto Pornografico Style

Jak już coś będziecie mieli to na gg/mail info poproszę.
Pozdrawiam z nad morza :)