Zawsze jak się zakochujesz, jest tak, jakby to było po raz pierwszy.
Dziś.
Choć dzień nerwowy.
Choć denerwowałem się spotkaniem, bo czułem, że będziesz ponad miarę.
Choć jesteś, lekko mnie to przerażało. Pokazałaś siebie - teraz mnie to fascynuje.
Choć znów się rozgadałem (!!!!), śmiechu było dużo.
Choć troszkę byłaś spięta, hmm może zawstydzona...chyba odwzajemniasz zainteresowanie.
To etap gry dwóch osób, wiem, że karty chcę rozdać prawidłowo!
Każde skrywa asy w rękawie. Myślę, że jesteś na tyle dojrzała, że obędzie się bez blefów.
Hmm piszę o Tobie...coś jest na rzeczy ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz