sobota, 7 lutego 2009

Teraźniejszość

No i co życie przyśpieszyło, dokładniej mam 7 treningów w tygodniu. Siłownia x3, Rugby x3, Basen.
Więc ciężko znaleźć czas na cokolwiek. Choć mi to pasuje, bo robię rzeczy które lubię.
Co jeszcze? Mama jutro wpada po psy i jako negocjator/mediator. No zboczymy co z tego będzie.
A teraz czas na Darta z jakimiś "pięknymi, ciekawymi, inteligentnymi"kobietami ze Szwederowa...Trip!

Nie siedź w domu! Rusz się z przed monitora, przecież nie uczysz się 24h na dobę!
Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz