Hmm coś dziwnego mi wpadło dziś do głowy, bo jakieś 2 godzinki temu wpadłem do sklepu kupić krem/masło/smarowidło orzechowe. Nabyłem samrowidło ze średniej półki, takie brązowo białe. I do dziś tak mam, czyli jak smaruje kromala, bułkę to zawsze dążę do umiarkowanej warstwy czekoladowego specyfiku, ale by wyglądało to jak na reklamie czyli idealna zebra na produkcie z piekarni. Tego czynu jak na razie udało mi się dokonać raz i to jakieś mniej więcej 15 lat temu. To było coś legendarnego czego pewnie nigdy nie powtórze. Takie to wspomnienie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz