piątek, 8 lutego 2013

Liczby.

Jedno spotkanie.
Dwoje serc. Dwa wiersze.
Trzy tematy - wczoraj, dziś, jutro.
Cztery godziny.
Pięć chwil by to napisać.

Jedno łóżko.
Dwa miasta.
Dwie osoby.
Jedna ta sama pustka na poduszce obok.

Jedna chwila by zasnąć.
Jedna by się obudzić - znów z tą gorzką myślą - "Czemu jej/jego tu nie ma?"

Ostatnia myśl - nieodgadniona.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz