No i miałem przez kilka dni odpocząć, poopalać się, strzelać browarki na usteckiej plaży. Rzeczywistość okazała się jednak weselsza.
Po dzisiejszym przemeblowaniu (siłownia-sypialnia rodziców-pokój siostry) trzeba się spakować i ruszyć jutro, gdzieś pod Gorzów, dokładniej do Lubniewic. Będę tam pracował jako opiekun obozowy. Nie ma jak to masa gorących 12-18nastek! To co Skwary luba najbardziej! :P
No więc siedzę tam jakoś jeden turnus, a potem zobaczymy. Albo tam dalej "powychowuje" młodzież, przeniosę się lub wrócę do domu ze zniszczoną psychiką ;)
Więc jak widać nadal nic nie wiadomo, a do tego uciekam do dżungli pod niemiecką granicę, gdzie nie widziano jeszcze białego człowieka podobno.
Tak, czy inaczej życzę Wam udanych wakacji! Niech nadmorski piasek nie uwiera za bardzo, a komary nie tną tak zaciekle! :D
Pozdrawiam gorąco, SKIfarek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz