Może uda się w w czerwcu uciec do USA, a powrót przez Kolorado, Alaskę (?), Australię albo Indie. było by pięknie...rezultat szybciej niż 15 lutego!
PS podjarałem się strasznie, nawet jak nie polecę do Stanów to praca, praca i wrzesień, październik uderzam na wschód, daleki wschód!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz